Naszym wzorcem jest Święty Brat Albert, u którego posługa ta przechodziła poprzez fazy prób wobec różnych potrzeb społecznych. Dotyczyła więc szpitali zakaźnych, opuszczonych dzieci, szła ku masom pracującym, by “ramię w ramię z robotnikami w halach fabrycznych, na roli, przy budowie dróg wypełnić przedział między klasztorem a światem, zbliżyć habit do bluzy robotniczej”. Zamysłem tych działań Brata Alberta było poznanie poszczególnych potrzeb mas, poprzez bezpośrednią styczność z nimi. Stając się jednym z nich, mógł on wpływać na otaczającą go społeczność.
Co jest celem Zgromadzenia?
Celem Zgromadzenia według Brata Alberta była więc gotowość pomocy w miejscach szczególnie dużego przepływu i skupienia mas ludzkich. Ideą Zgromadzenia Braci Albertynów stało się więc niesienie pomocy tam, gdzie nieporadność nieprzystosowanych jest szczególnie narażona na rozluźnienie więzów społecznych, zagrożenie godności ludzkiej i utratę Boga. Obecnie czynnie działające przytuliska stały się trwałym owocem jego wysiłków, a zarazem kolebką i miejscem tworzenia się duchowości albertyńskiej. Są to domy, które powstały w wyniku wspólnej pracy z ubogimi.

Celem Zgromadzenia Braci Albertynów jest przede wszystkim “ratunek natychmiastowy” każdego ubogiego i potrzebującego w jego podstawowych potrzebach. Kolejnym krokiem staje się dopiero poprawa jego stanu materialnego i moralnego. Prowadzone przez nas przytuliska są domami miłosierdzia: “chwilowego schronienia, stałego przytułku i pracy dla włóczęgów, próżniaków żebrających i wyrobników bez zajęcia w stałym dążeniu do ich uspołecznienia i umoralnienia”.
Pustelnie
Do pełni rzeczywistości albertyńskiej należą pustelnie. Wyrosły one z modlitwy i ofiary oraz ducha Założyciela. Święty Brat Albert mówił: “Jeżeli domów pustelniczych zabraknie, to nie można będzie nawet przytulisk dla ubogich urządzać, bo zabraknie wytrwałości, poświęcenia i sił do ich obsługi”. Zarówno pustelnie jak i przytuliska wyrosłe z ducha ofiary i modlitwy Założyciela mają być niejako domami rodzinnymi, pustelnie nadto miejscami odradzania ducha i ciała dla braci.
Idee Zgromadzenia Braci Albertynów
Niezwykle bliska dla Świętego Brata Alberta była Matka Boża, określona przez niego jako “Fundatorka Zgromadzenia i jego Opiekunka”, a także święci – “nici łączące nas z Bogiem”. Szczególnie bliscy mu duchowo byli Franciszek z Asyżu, Jan od Krzyża oraz Wincenty à Paulo. Duchowość swą bogacił Brat Albert do końca życia. Przekazał ją współbraciom niepisanym testamentem swego przykładu, podawanych na co dzień zasad życia i pracy, osobistych notatek, ewangeliczną formą organizowanych dzieł miłosierdzia.

Dla miłości Boga powinni bracia iść zawsze tam, gdzie warunki najcięższe, gdzie człowiek opuszczony znajduje się w wielkiej potrzebie, a gdzie nikt inny nie usłuży. Mają to czynić z wiarą w człowieka, w dobro tkwiące głęboko w sercu każdego zagrożonego, które można wyzwolić dobrym słowem czy też miłosiernym znakiem, jaki stanowi choćby miska strawy. Dostrzeżone przy tym znieważone Oblicze Chrystusa należy oczyścić czynnym miłosierdziem: uratować poprzez pracę i wspólnotę godność człowieka – to właśnie stało się najważniejszymi ideami Zgromadzenia Braci Albertynów.
Najcenniejszym depozytem, pozostawionym naszym czasom przez św. Brata Alberta, jest to jego ufne, radosne zawierzenie Miłości i Opatrzności Bożej. Pociąga ono za sobą dobroć osobistą, karmioną Eucharystią i kontemplacją życia Chrystusowego, modlitwą przeradzającą się w posługę ofiarnego i czynnego miłosierdzia wobec ludzi zaniedbanych materialnie i moralnie. A wszystko to w atmosferze prostoty oraz ubóstwa życia osobistego i wspólnotowego.
